Miejsce: Muzeum Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 w Poznaniu
Termin: 28 stycznia 1925 roku
Oczywistą cechą konfliktów zbrojnych jest rozbudowa armii. Konflikty jednak ostatecznie się kończą, a armie redukują. W przypadku powstania wielkopolskiego 1918-1919 sytuacja jest szczególna. Trudno mówić o redukcji sił powstańczych, bowiem były one potrzebne w procesie zbrojnego kształtowania się polskiej granicy wschodniej. Dopiero więc pod koniec 1920 i na początku 1921 roku powstańcy wielkopolscy stanęli przed wyborem dalszej ścieżki życiowej. Część z nich odnajdujemy w Wojskach Lotniczych. W czasie wykładu omówiono najciekawsze przypadki. Nie zabrakło najbardziej znanych lotników-powstańców wielkopolskich, czyli Wiktora Pniewskiego, Józefa Mańczaka i Franciszka Jacha. Omówione zostaną też przypadki powstańców-lotników znanych nieco mniej (np. Antoniego Bartkowiaka i Józefa Jakubowskiego), jak i niemal nieznanych – np. Jana Kasprzaka. Uzupełnienie będzie stanowić przywołanie losów personelu pomocniczego. Po uczestnictwie w zrywie narodowowyzwoleńczym w Wielkopolsce mniej lub bardziej przypadkowo trafiali do polskiego lotnictwa. Poszczególne przypadki mają na celu zwrócić uwagę na przeplatanie się losów powstańców wielkopolskich i polskiego lotnictwa pierwszych lat pokoju. Byli powstańcy służyli jako piloci, obserwatorzy oraz mechanicy w lotnictwie wojskowym i pracowali w lotnictwie pasażerskim w charakterze pilotów cywilnych. Nie brakowało ich w technicznych komórkach polskiego lotnictwa – zarówno żołnierzy, jak i pracowników cywilnych. Ta sytuacja stanowi kolejny dowód na to, że czyn powstańców wielkopolskich odegrał wielką rolę dla utworzenia i ukształtowania się polskiego lotnictwa.