Drugi dzień operacji „Jazda” (20 IV 1919 roku)

20 kwietnia 1919 roku, w drugim dniu operacji „Jazda” III. grupa lotnicza wspierała Brygadę Lwowską, która atakowała w kierunku Sichowa i Sokolnik. Lotnicy Bastyra wykonali tego dnia trzy naloty „drużynowe”, w każdym brało udział 5-6 samolotów. Pierwszy atak przeprowadzono na ukraińskie okopy zmuszając piechurów do opuszczenia pozycji na długości 3 kilometrów. Zaatakowano również pociąg pancerny i tabory uciekające z Dawidowa do Starego Sioła. W drugim nalocie ostrzelano oddziały UHA znajdujące się na północny zachód od Pasiek Zubrzyckich. Również te oddziały musiały się wycofać. Wystrzelano też obsługi artyleryjskie i konie taborowe na południe od miejscowości Dodatki. W ostatnim tego dnia ataku III. grupa lotnicza skierowana została do nalotu na pociąg pancerny i eszelon z posiłkami pod Dawidowem zmuszając pociągi do odwrotu. Zbombardowano też baterie w Dublanach i Brzuchowicach. Efektywne działanie Zjednoczonych Grup Lotniczych umożliwiło polskiej piechocie odrzucenie Ukraińców z linii Lubień Wielki-Bartatów-Skniłów i osiągnięcie rubieży Glinna-Nawaria-Nadgórzany-Sołonka-Zubrza. W ciągu dwóch dni obie grupy lotnicze wykonały 90 lotów bojowych. Ceną efektywnego wsparcia z powietrza było kilka uszkodzonych samolotów, w rezultacie czego w kolejnych dniach (aż do 26 kwietnia) działania polskiego lotnictwa mocno osłabły i ograniczały się do lotów rozpoznawczych. W uznaniu zasług polskich lotników w Galicji Wschodniej dowodzący po polskiej stronie gen. Iwaszkiewicz stwierdził: „Piękne wyniki działalności II. i III grupy lotniczej w obu dniach walki 19 i 20 b. m. dały ponownie dowód, z jakim zapałem i poświęceniem spełniają nasi lotnicy swe zadania i obowiązki. Mimo wszelkich trudności, niedostatecznego wyekwipowania, rozwinięto w tych dniach żywą działalność, że przypominała ona prawie dnie wielkich walk z frontu austrjacko-włoskiego i niemiecko-francuskiego. Dziękuję wszystkim oficerom i żołnierzom obu grup lotniczych i wypowiadam im pochwalne uznanie w nadziei, że pracując dalej w ten sposób i w tym duchu przyczynią się do rozwoju młodego lotnictwa polskiego i ozdobią jego historję w świetne liście wawrzynu”. Na zdjeciu Fokker E.V, jeden z lotniczych symboli wojny polsko-ukraińskiej.