Lata 1921-1925 to trudny czas dla polskiego lotnictwa morskiego. Traktowane jako nie do końca chciane dziecko zarówno przez Wojska Lotnicze, jak i Marynarkę Wojenną borykało się z poważnymi problemami sprzętowymi. W pierwszą połowę lat 20. wchodziło z kilkoma zdezelowanymi wodnosamolotami poniemieckimi. Z czasem przyszedł czas na „włoskie kłopoty” – Macchi. Dopiero pod koniec omawianego pięciolecia zakupiono przyzwoite wodnosamoloty z Francji. Między innymi te wątki zostały poruszone w mojej najnowszej publikacji pt. „Więcej niż piąta broń. Między wojną a pokojem, organizacja, personel i sprzęt polskiego lotnictwa wojskowego w latach 1921-1925”. Poza omówieniem samolotów, w publikacji można też znaleźć podrozdział o organizacji jednostki bazującej w Pucku – Bazy Lotnictwa Morskiego, późniejszego Lotnictwa Morskiego i wreszcie Morskiego Dywizjonu Lotniczego.