Więcej niż piąta broń. Między wojną a pokojem, organizacja, personel i sprzęt polskiego lotnictwa wojskowego w latach 1921-1925 – nie tylko dla pasjonatów

Jak wielu historyków usłyszało, że dzieje podboju powietrza to nie jest temat odpowiedni dla profesjonalnych badaczy? Utarło się przekonanie, że o lotnictwie mogą pisać tylko hobbyści, wojskowi i inżynierowie przemysłu lotniczego. Dopiero w ciągu ostatnich paru dekad pojawiło się swoiste „społeczne przyzwolenie” na zajmowanie się tą częścią historii przez historyków. Właśnie weszła do sprzedaży książka „Więcej niż piąta broń. Między wojną a pokojem, organizacja, personel i sprzęt polskiego lotnictwa wojskowego w latach 1921-1925”, która napisana została właśnie z punktu widzenia historyka. Priorytet ma tu człowiek – pilot, obserwator, mechanik, konstruktor. W rezultacie tego podejścia powstała książka starająca się przedstawić losy polskich lotników w szerszym kontekście. Nie ma wątpliwości, że sporo wartościowych informacji znajdą w niniejszej pracy pasjonaci i historycy lotnictwa. Nie jest to jednak książka tylko dla nich. Z uwagi na szerszy kontekst powinni do niej zajrzeć historycy polityczni, historycy gospodarczy i wszystkie osoby pasjonujące się dziejami II Rzeczypospolitej. Nie ma przypadku w tym, że w tak wielu miejscach książki padają nazwiska Józefa Piłsudskiego, Władysława Sikorskiego i Władysława Grabskiego. „Wielka historia” i historia lotnictwa w przypadku II RP w latach 1921-1925 stale się przecinały. Czas zrewidować wieloletnie przekonanie, że historia lotnictwa to materiał tylko dla pasjonatów, a „prawdziwi historycy” zajmują się poważnymi tematami. Nie da się rzeczowo pisać o historii II RP bez uwzględnienia historii lotnictwa!