30 lipca 1925 roku. Po południu zespół gen. bryg. Włodzimierza Zagórskiego przeleciał z Krakowa do Warszawy. Pierwsze dwa samoloty widzowie na lotnisku mokotowskim ujrzeli na horyzoncie o godzinie 17:30. Były to Breguety XIX, za sterami których siedzieli gen. bryg. pil. Włodzimierz Zagórski oraz por. pil. Zbigniew Babiński. Pierwszemu towarzyszył mjr obs. Leonard Lepszy, a drugiemu por. obs. Zygfryd Piątkowski. Pierwszą czwórką Potezów XVA2 dyrygował mjr pil. Juliusz Gilewicz, któremu towarzyszył por. obs. Kazimierz Szałas. Wraz z nimi Warszawę osiągnęli: kpt. pil. Ignacy Giedgowd, kpt. pil. Wacław Makowski, a także kpt. pil. Józef Wojciechowski. Dalsze cztery Potezy prowadził mjr pil. Tadeusz Prauss, lecący z por. obs. Olgierdem Tuskiewiczem. Kolejne samoloty tej czwórki należały do por. pil. Stanisława Pawlucia, kpt. pil. Tadeusza Jariny, a także kpt. pil. Bronisława Wojtarowicza. Następnie nadciągnęła trzecia czwórka. Na jej czele leciał mjr pil. Stanisław Ratomski z kpt. obs. Zygmuntem Pistlem. Wraz z Ratomskim w szyku przylecieli: por. pil. Kazimierz Kalina, kpt. pil. Bolesław Stachoń oraz kpt. pil. Stanisław Pawłowski. Ostatnią czwórką dowodził mjr pil. Józef Krzyczkowski, z którym podróżował kpt. obs. Konstanty Koziełło. Na pozostałych trzech maszynach tej trójki lecieli: kpt. pil. Ludwik Idzikowski, kpt. pil. Mieczysław Konarski i por. pil. Eugeniusz Guttmejer z por. obs. Włodzimierzem Gubarewem. Na koniec doleciał jeszcze kpt. Stanisław Szczekowski. W sumie do Warszawy dotarło 19 maszyn z Francji.