10 lipca 1925 roku. Z Etampes pod Paryżem wystartowali gen. bryg. Włodzimierz Zagórski i por. Zbigniew Babiński za sterami Breguetów XIX, a także mjr Juliusz Gilewicz, kpt. Ignacy Giedgowd, kpt. Józef Wojciechowski i kpt. Wacław Makowski za sterami Potezów XV oznaczonych kolejno „A1”, „A2”, „A3” i „A4”. Kierowali się wzdłuż toru kolejowego na Tours. W Tours uzupełnili zbiorniki paliwa i wyruszyli w dalszy lot. O 13:00 grupa wylądowała w Cazeaux pod Bordeaux. Bez problemu dotarło tam pięć samolotów. Por. Babiński, omijając burzę, znalazł się w gęstej mgle nad Oceanem Atlantyckim i dopiero po parogodzinnym błądzeniu wzdłuż francuskiego wybrzeża, dotarł na wyznaczone lotnisko. O 16:50 gen. Zagórski odleciał do Burgos, ale nie przedarł się do Hiszpanii, wylądował w Biarritz, dokąd wezwał Babińskiego z drugim Breguetem. Pozostałe samoloty nie były jeszcze gotowe. Gdy wreszcie wystartowały, nie zdołały poradzić sobie z Pirenejami. Zespół Gilewicza na noc pozostał więc w Cazeaux.